Tag Archives: kontrola energii

Krok 6 – Magiczne Kształcenie Ciała

W kroku szóstym nie mamy już dosłownego kształcenia ciała, choć wcale się ono rzeczywiście nie kończy. Od tej pory mag zacznie uczyć się wykorzystywać nabywane zdolności na płaszczyźnie fizycznej, czyli będzie realizował swoją Wolę, by wyczerpać swój indywidualny potencjał. Istotne jest, że mag na tym etapie posiada tak wielką dojrzałość i/lub intuicję, że żadne dodatkowe wskazówki z mojej strony nie są ani konieczne, ani wskazane. Fakt faktem, okazać się może, że czyjś Święty Anioł Stróż uzna te praktyki za zbędne, sugerując jakieś inne, zastępcze. Wówczas należy posłuchać głosu swego Geniusza.

Druga sprawa, na początku kroku szóstego Bardon ponownie podkreślał, jak wielką wagę mają poprzednie ćwiczenia, a także iż uczeń nic nie osiągnie bez sumiennej praktyki. Pomyślałem więc, że wykorzystam ten rozdział na zaprezentowanie różnicy między wytrenowanym magiem a pseudo-neofitą lub czarownikiem. Przy okazji, rozwinę też kilka bardziej teoretycznych kwestii, które pojawiają się w tej części WdH. Czytaj dalej

Reklamy

Krok 5 – Magiczne Kształcenie Duszy

Praktyka astralna kroku piątego należy do jednych z najbardziej kontrowersyjnych rozdziałów w całym WdH. Bardon wspomina nie tylko o materializowaniu elementów i wywoływania z ich pomocą różnych zjawisk przyrody, ale też sugeruje „tworzenie kul ognia”, z czego dziś „każdy poważny praktyk magii się śmieje”. Cóż, niekoniecznie. Ignorancja jest tutaj dwupoziomowa. „Poważni praktycy” śmieją się z „kindermagów”, którzy chcą rzucać fireballami, ale prawdziwy mag wie, że takie i podobne wyobrażenia pochodzą od rzeczywistych praktyk, więc miast kpić, doszukuje się tajemnego znaczenia owego fenomenu. Dlatego też konieczne jest przyjrzenie się bliżej temu wszystkiemu. Czytaj dalej


Krok 4 – Magiczne Kształcenie Duszy

Na start przypomnę, jakie są warunki podjęcia się ćwiczeń tego kroku. Po pierwsze, adept musi mieć wizualizację opanowaną pod każdym względem, a jego świadomość w życiu codziennym winna być nieprzeciętnie wysoka, co odzwierciedla się także w sporym postępie w ćwiczeniach pustki umysłu. Po drugie, koniecznym jest posiadanie na tym etapie harmonii elementów, co oznacza, że wszystkie negatywne cechy zniknęły z twojego Zwierciadła Duszy, przy czym, jeśli w stosunku do podziału na elementy istnieje duża różnica ilościowa (np. masz 35 cech ognia, a wody 15 itp.), to część twoich cech pozytywnych może też faktycznie być „zbyt pozytywna” – czyli negatywna – i tak samo należy je wyrównać przed podejściem do kroku czwartego. W końcu po trzecie, w pracy z ćwiczeniami trzeciego kroku nawiązałeś/aś już kontakt z faktycznymi energiami elementów, nauczyłeś/aś się je pobierać z kosmosu i je tam odsyłać, a także opanowałeś/aś akumulację energii witalnej w poszczególnych organach. Teraz to wszystko połączymy w jedną całość. Czytaj dalej


Krok 3 – Magiczne Kształcenie Ciała

Dochodząc do kroku trzeciego, wszystkie poprzednie ćwiczenia fizyczne powinny być już opanowane i w dalszym ciągu kontynuowane praktycznie. W tym miejscu siedzenie w asanie przez 30 minut nie powinno sprawiać ci problemów. Oddychanie całym ciałem energią witalną też musisz mieć już w małym palcu. Poza tym, masz już również częściową kontrolę nad swoim ciałem w życiu codziennym. W tym kroku praca będzie polegać na poszerzeniu tego zakresu panowania, aby nie być już nigdy więcej zależnym od swoich fizycznych potrzeb. A gdy człowiek zapanuje nad sobą – zapanuje również nad otaczającą go rzeczywistością. Tutaj zaczyna się w końcu prawdziwa magia. Niemożliwe byłoby to jednak, gdyby nie wcześniejsze ćwiczenia mentalnej dyscypliny i astralnej transformacji. Przejdźmy jednak do praktyki. Czytaj dalej


Krok 3 – Magiczne Kształcenie Duszy

W kroku pierwszym adept miał za zadanie dokonać introspekcji, czyli medytować nad własną duszą i znaleźć w niej po 100 cech pozytywnych i negatywnych, a następnie medytować nad nimi samymi i pogrupować je według żywiołów i częstotliwości ich aktywności. W kroku drugim natomiast należało rozpocząć transformację charakteru. Nim więc zaczniesz ćwiczenia astralne kroku trzeciego, twoje zwierciadło duszy musi mieć podstawową harmonię, czyli cech w każdym żywiole powinno być w miarę po równo. Poza tym, do tego czasu powinieneś/naś pozbyć się wszystkich negatywnych elementów zwierciadła, mających na ciebie największy wpływ. Jest to konieczne, jeśli chcesz zapanować nad czterema żywiołami. Bez zapanowania nad własną osobowością można doznać poważnego uszczerbku na zdrowiu, wskutek pracy z energią elementów. Wady, które nie zostały wyplewione, mogą się natomiast wzmocnić jeszcze bardziej, a w ten sposób wróci się do punktu wyjścia. Nie należy się zatem śpieszyć w ćwiczeniach. Czytaj dalej


Dodatek do kroku 2

Ostatnimi czasy uzbierałem trochę dobrych pytań związanych z krokiem drugim (i w mniejszym stopniu również z pierwszym), więc zamieszczę tutaj odpowiedzi, które na nie udzieliłem (z kilkoma dodatkowymi uwagami).

Czy rytuały tybetańskie w rzeczywiście są tak skuteczne jak opisuje je Peter Kelder w „Źródle wiecznej młodości”? Odmładzają? Jakie są efekty?

Zwróćcie uwagę na to, że wszystkie opisy skutków tej praktyki, które zamieszczone zostały na początku książki Keldera, są opiniami przysłanymi do wydawnictwa przez czytelników. Praktyka ich gwarantuje poprawę zdrowia, aczkolwiek na faktyczne odmłodzenie organizmu (szczególnie skóry) trzeba przepracować parę lat. Dochodząc do kroku drugiego zgodnie z moimi zaleceniami (tj. praktykując ryty tybetańskie jako ćwiczenia fizyczne kroku pierwszego) przeciętnie zdrowa osoba powinna być w stanie powtórzyć każdy rytuał 21 razy. Samo to jest już wystarczające, aby faktycznie poczuć się (i wyglądać) zdrowiej. I to właśnie tutaj zaczynają się problemy. Wiele osób uważa 21 powtórzeń za cel i osiągając ten próg w końcu przestaje praktykować, podczas gdy prawdziwa praktyka zaczyna się dopiero w tym miejscu. Trzeba kontynuować wykonywanie tych rytuałów codziennie przez resztę życia. Dlatego też jest to dobre połączenie z WdH, bo Bardon zaleca, że ćwiczenia fizyczne powinny być wykonywane każdego dnia. W ciągu 2 miesięcy po osiągnięciu 21 powtórzeń praktykant powinien dojść do takiej sprawności w tych ćwiczeniach, że będzie w stanie zrobić je wszystkie, jedno po drugim, w mniej niż 20 minut. Naprawdę, nie widzę więc powodu, aby poprzestawać ich praktykę.

Czy wykonywanie szóstego rytuału wymaga zrezygnowania z seksu?

Czytaj dalej


Krok 2 – Magiczne Kształcenie Ciała

W kształceniu ciała poprzedniego kroku, adept miał za zadanie nauczyć się samodyscypliny poprzez ćwiczenia fizyczne i praktyki impregnacyjne. Poza tym, te drugie miały również wykształcić w nim zdolność do manipulowania ideą, dzięki czemu może wykorzystywać pierwiastek akashy. Nim przejdę dalej, powtórzę, że wszystkie te ćwiczenia mają być kontynuowane, aż staną się nierozłączną częścią twojego życia. Ćwiczenia fizyczne również. Jeśli zgodnie z moimi zaleceniami zdecydowałaś/eś się praktykować 5 rytów tybetańskich, to, o ile jesteś generalnie zdrową osobą, zaczynając ten krok powinieneś/naś być w stanie wykonać 21 powtórzeń każdego z nich, lub być temu bliski/a. Z pewnością już zauważyłeś/aś pozytywne skutki tych ćwiczeń. Kontynuowanie ich przyniesie ci jeszcze większe zdrowie. Gdy dojdziesz do etapu, w którym 21 powtórzeń każdego nie będzie stanowiło już żadnego wyzwania, co wiąże się ze swobodą i brakiem zmęczenia po wykonaniu ich, możesz w tym momencie zacząć praktykę szóstego rytuału. Szybko przekonasz się, że jego pozytywny wpływ na ciało jest niesamowity. Oczywiście nie musisz tego robić, jeśli nie chcesz wyrzekać się przyjemności czerpanych z seksu. Polecam jednak spróbować praktykę tego rytu, chociaż przez miesiąc, aby przekonać się osobiście, czy warto jest poświęcić przyjemności. Czytaj dalej