Krok 4 – Magiczne Kształcenie Duszy

Na start przypomnę, jakie są warunki podjęcia się ćwiczeń tego kroku. Po pierwsze, adept musi mieć wizualizację opanowaną pod każdym względem, a jego świadomość w życiu codziennym winna być nieprzeciętnie wysoka, co odzwierciedla się także w sporym postępie w ćwiczeniach pustki umysłu. Po drugie, koniecznym jest posiadanie na tym etapie harmonii elementów, co oznacza, że wszystkie negatywne cechy zniknęły z twojego Zwierciadła Duszy, przy czym, jeśli w stosunku do podziału na elementy istnieje duża różnica ilościowa (np. masz 35 cech ognia, a wody 15 itp.), to część twoich cech pozytywnych może też faktycznie być „zbyt pozytywna” – czyli negatywna – i tak samo należy je wyrównać przed podejściem do kroku czwartego. W końcu po trzecie, w pracy z ćwiczeniami trzeciego kroku nawiązałeś/aś już kontakt z faktycznymi energiami elementów, nauczyłeś/aś się je pobierać z kosmosu i je tam odsyłać, a także opanowałeś/aś akumulację energii witalnej w poszczególnych organach. Teraz to wszystko połączymy w jedną całość. Czytaj dalej

Reklamy

Krok 4 – Magiczne Kształcenie Ducha

Według niektórych, przejście kroku trzeciego WdH wymaga już pewnych predyspozycji magicznych, czyli po prostu nie każdy jest w stanie dojść do tego etapu. Wynika to z ludzkiego przeznaczenia, którego zwykły Kowalski nie potrafi wykorzystać na własną korzyść, jeśli nie posiada już odpowiedniej wiedzy teoretycznej i/lub doświadczenia. Zwyczajnie poddaje się zewnętrznym wpływom i nieprzerwanie zatacza koło w swych praktykach – gdy tylko pozbędzie się ze Zwierciadła Duszy jakiejś negatywnej cechy, wraca inna, często gorsza. W związku z tym, mniej niż 11% osób, które zaczęło pracę z WdH, dochodzi do kroku czwartego.

Na szczęście, tutaj spotykamy już tendencję rosnącą. Gdy ktoś osiągnie już równowagę elementów w trzech pierwszych krokach i zapanuje nad swoimi trzema ciałami, to niemal pewne ma przebycie kolejnych kroków, a Zjednoczenia z Bogiem staje się kwestią czasu. Tylko bardzo poważne błędy w praktyce mogą teraz odwieść adepta od postępu. Naprawdę niewiele osób może już odpaść na tym etapie, gdyż wszystkie trudności, spotykane dotychczas, zostały przezwyciężone – mag osiągnął całkowitą niezależność i samodzielność. Cała reszta jest więc jedynie kwestią własnego zaangażowania. Każdemu, kto dotarł do tego momentu, szczerze gratuluję. Czytaj dalej


Ogłoszenie: FranzBardon.pl, Forum Witchcraft i przyszłość bloga

W związku z ciągłymi pytaniami na poniższe kwestie kierowanymi na maila, zdecydowałem się napisać specjalne ogłoszenie, co by nie było wątpliwości. Czytaj dalej


Kilka słów o determinacji

Pytanie od czytelnika:

Zobacz, idę na trening na siłownię – sprawia mi to mega przyjemność, kocham to robić.

„Idę” na trening magiczny – nie sprawia mi to przyjemności.

Czerpanie przyjemności z treningu na siłowni wynika z ukształtowania pewnej postawy, wizji siebie, pragnień, z samopoczucia zarówno podczas ćwiczeń, jak i po nich.

W przypadku treningu magicznego nie mam ukształtowanej tej wizji, ni postawy.
Naprawdę chcę umagicznić swoje życie, móc wpływać na rzeczywistość, ale chuj mnie strzela po kilku dniach wykonywania tych (mozolnych) ćwiczeń.

JAK wyrobić postawę, która pozwoli przez to wszystko przebrnąć?

Moja odpowiedź: Czytaj dalej


Krok 3 – Magiczne Kształcenie Ciała

Dochodząc do kroku trzeciego, wszystkie poprzednie ćwiczenia fizyczne powinny być już opanowane i w dalszym ciągu kontynuowane praktycznie. W tym miejscu siedzenie w asanie przez 30 minut nie powinno sprawiać ci problemów. Oddychanie całym ciałem energią witalną też musisz mieć już w małym palcu. Poza tym, masz już również częściową kontrolę nad swoim ciałem w życiu codziennym. W tym kroku praca będzie polegać na poszerzeniu tego zakresu panowania, aby nie być już nigdy więcej zależnym od swoich fizycznych potrzeb. A gdy człowiek zapanuje nad sobą – zapanuje również nad otaczającą go rzeczywistością. Tutaj zaczyna się w końcu prawdziwa magia. Niemożliwe byłoby to jednak, gdyby nie wcześniejsze ćwiczenia mentalnej dyscypliny i astralnej transformacji. Przejdźmy jednak do praktyki. Czytaj dalej


Krok 3 – Magiczne Kształcenie Duszy

W kroku pierwszym adept miał za zadanie dokonać introspekcji, czyli medytować nad własną duszą i znaleźć w niej po 100 cech pozytywnych i negatywnych, a następnie medytować nad nimi samymi i pogrupować je według żywiołów i częstotliwości ich aktywności. W kroku drugim natomiast należało rozpocząć transformację charakteru. Nim więc zaczniesz ćwiczenia astralne kroku trzeciego, twoje zwierciadło duszy musi mieć podstawową harmonię, czyli cech w każdym żywiole powinno być w miarę po równo. Poza tym, do tego czasu powinieneś/naś pozbyć się wszystkich negatywnych elementów zwierciadła, mających na ciebie największy wpływ. Jest to konieczne, jeśli chcesz zapanować nad czterema żywiołami. Bez zapanowania nad własną osobowością można doznać poważnego uszczerbku na zdrowiu, wskutek pracy z energią elementów. Wady, które nie zostały wyplewione, mogą się natomiast wzmocnić jeszcze bardziej, a w ten sposób wróci się do punktu wyjścia. Nie należy się zatem śpieszyć w ćwiczeniach. Czytaj dalej


Krok 3 – Magiczne Kształcenie Ducha

Poprzednie ćwiczenia mentalne skupione zostały na wizualizacji. Następujący krok to ich kontynuacja. Wcześniejsza praktyka koncentracji na pojedynczym zmyśle powinna dotychczas wykształcić w tobie zdolność nazywaną przez Bardona plastyczną wyobraźnią. Polega ona na tym, że wizualizowane formy nie są jedynie odtwarzane z pamięci, lecz potrafisz je samemu poskładać od podstaw i dowolnie przekształcać. Świadome tworzenie wyobrażeń jest konieczne, aby odbierać obiektywną rzeczywistość, dlatego tak ważne było osiągnięcie co najmniej 5 minut ciągłego skupienia. Jeśli nie bardzo rozumiesz, o czym mówię, to spróbuj sobie wyobrazić jakiś obraz, który jest ci dobrze znany, np. Mona Lisę. Spróbuj teraz przekształcić jej wyraz twarzy, doprawić jej rogi, zmienić barwę skóry, zgolić na łyso, rozebrać, czy co ci się podoba. Jeśli bez problemu powodujesz zmiany, a obraz nie znika ci przy tym z oczu, to jest to właśnie plastyczna wyobraźnia. W przypadku wizualizacji akustycznej można to porównać do zmieniania rytmu i prędkości wyobrażanej melodii, nie tracąc przy tym jej ciągłości. Przykłady do innych zmysłów można już sobie dopowiedzieć indywidualnie. Sprawdź dobrze w ten sposób, czy aby na pewno potrafisz plastycznie wyobrażać sobie wszystko. Jeśli któryś ze zmysłów sobie nie radzi, to musisz się cofnąć do kroku drugiego, dopóki nad tym nie zapanujesz.
Czytaj dalej