Krok 4 – Magiczne Kształcenie Ducha

Według niektórych, przejście kroku trzeciego WdH wymaga już pewnych predyspozycji magicznych, czyli po prostu nie każdy jest w stanie dojść do tego etapu. Wynika to z ludzkiego przeznaczenia, którego zwykły Kowalski nie potrafi wykorzystać na własną korzyść, jeśli nie posiada już odpowiedniej wiedzy teoretycznej i/lub doświadczenia. Zwyczajnie poddaje się zewnętrznym wpływom i nieprzerwanie zatacza koło w swych praktykach – gdy tylko pozbędzie się ze Zwierciadła Duszy jakiejś negatywnej cechy, wraca inna, często gorsza. W związku z tym, mniej niż 11% osób, które zaczęło pracę z WdH, dochodzi do kroku czwartego.

Na szczęście, tutaj spotykamy już tendencję rosnącą. Gdy ktoś osiągnie już równowagę elementów w trzech pierwszych krokach i zapanuje nad swoimi trzema ciałami, to niemal pewne ma przebycie kolejnych kroków, a Zjednoczenia z Bogiem staje się kwestią czasu. Tylko bardzo poważne błędy w praktyce mogą teraz odwieść adepta od postępu. Naprawdę niewiele osób może już odpaść na tym etapie, gdyż wszystkie trudności, spotykane dotychczas, zostały przezwyciężone – mag osiągnął całkowitą niezależność i samodzielność. Cała reszta jest więc jedynie kwestią własnego zaangażowania. Każdemu, kto dotarł do tego momentu, szczerze gratuluję.

Gdy adeptowi powiodła się izolacja od przeszkód wywoływanych zewnętrznymi wpływami, rozumie on wreszcie, co to znaczy myśleć naprawdę samodzielnie. Jest wolny od dawnych nawyków czy cudzych myśli. Praca mentalna kroku czwartego polega zatem na rozwijaniu tej swojej oczyszczonej do dziewiczej postaci indywidualności. Mówiąc językiem alchemików, praktyk przez pierwsze 3 kroki został już przywrócony do pierwotnej materii, a teraz zaczyna działać w kierunku transmutacji w złoto. I tak też główną praktyką będzie teraz transmutacja, czy też przeniesienie świadomości.

Nim przejdę do opisu praktyki, koniecznym będzie wyjaśnić, czym właściwie jest ta cała „świadomość”, które to pojęcie nadmiernie przewija się w ezoterycznych i naukowych społecznościach, bez właściwego zrozumienia jego natury. Bardon stwierdza tutaj, że „świadomość jest poza czasem i przestrzenią, więc tożsama jest z pierwiastkiem akaszy”. Oznacza to, że tak naprawdę Wszystko jest Świadomością. Odzwierciedlają to hermetyczne aksjomaty, mówiące, że „Wszystko jest Umysłem”, albo że „Wszechświat jest mentalny”. I jest to w istocie najlepsza możliwa definicja, gdyż świadomość to po prostu bycie, którego nie można opisać w żaden sposób. Jak mawiał Laozi – „Tao wyrażone słowami nie jest prawdziwym Tao”. W ten sposób dowiadujemy się także, że prawdziwym (długoterminowym) celem ćwiczenia przenoszenia świadomości jest dojście do Jedności.

Jednak Zjednoczenie z Bogiem jest bardzo ambitnym celem i trzeba więcej wysiłku, aby tego dokonać. W tym kroku faktycznie więc pracujemy ze świadomością w nieco innej formie. Bardon używa bowiem tego terminu w odniesieniu do jeszcze jednej rzeczy – właściwości elementu ziemi w Duchu, czyli kombinacji woli, intelektu i receptywności (ognia, powietrza i wody). Jak wiemy, człowiek (mikrokosmos) został stworzony na wzór Boskości (makrokosmosu), co znaczy, że nasze cztery jakości są tożsame z czterema jakościami Boga, a różnią się jedynie ilością. Ludzka wola jest Bożą wszechmocą, ludzki intelekt jest Bożą wszechwiedzą, ludzka receptywność jest Bożym miłosierdziem, zaś nasza ludzka świadomość to część Bożej Świadomości. Aby osiągnąć Boskość, sami musimy swoje indywidualne atrybuty „rozwinąć” do tego nieskończonego stopnia.

Aby to osiągnąć, koniecznym jest przekształcanie naszej indywidualnej świadomości na różne sposoby, aż w końcu ogarnie ona Wszystko. Dlatego też, zaczynamy „przenosić” ją w ciała „inne” od nas po to, by nauczyć się ich sposobu bycia i tym samym zrozumieć, że tak naprawdę jesteśmy Jednością. Gdy mówimy o tym „przenoszeniu”, trzeba pamiętać o prawie względności. Faktycznie, w ćwiczeniu tym nasza uwaga nigdzie nie wędruje, gdyż to ona jest centrum naszej istoty, jednak względem naszego doczesnego ciała, transportujemy ją do obcych obiektów. Innymi słowy, wrażenie „ruchu” istnieje jedynie wtedy, gdy istnieje punkt odniesienia. Istnieje takie powiedzenie, że „rzeczywistość to czasownik”. „Zmiana rzeczywistości” to zatem zarówno przekształcenie warunków postrzeganej przez świadomość rzeczywistości, jak i przeniesienie świadomości do rzeczywistości o innych warunkach. Wszystko jest świadomością, więc nie istnieje między tym żadna różnica!

To samo można wyrazić mówiąc, że na płaszczyźnie mentalnej, na której operujemy w tym ćwiczeniu, panuje prawo podobieństwa. Jeśli zatem „przekształcamy” postrzegane, to na zasadzie podobieństwa, nasza indywidualna świadomość łączy się z nową formą postrzeganego obiektu. Na planie mentalnym nie istnieje bowiem czas i przestrzeń – mamy tylko pojedynczy punkt świadomości, w którym wszystko ulega ciągłej zmianie jednej odbieranej rzeczywistości w inną. Może się to w tej chwili wydawać trudne do zrozumienia, ale ostatecznie mag wszystko pojmie w praktyce z „punktem głębi” w kroku piątym, do którego te ćwiczenia mają wprowadzić. Przejdźmy jednak już do opisu procedury.

  1. Umieść przed sobą jakikolwiek przedmiot lub wizerunek punktu, do którego będziesz przenosić świadomość. Przyjmij wygodną (Bardon sugeruje siedzącą) asanę, po czym uważnie obserwuj go przez chwilę i dobrze zapamiętaj jego wygląd (formę, kolor i rozmiar), tak jak przy ćwiczeniach wyobraźni w kroku drugim.
  2. Nie zamykając oczu, otocz się wyobrażeniem przedmiotu, używając do tego wizualizacji przestrzennej. Bądź dokładny/a w swoim wyobrażeniu.
  3. Wczuj się w obiekt. Musisz być w stanie zwizualizować sobie jego formę tak mocno, że zupełnie zapomnisz o swoim fizycznym ciele, tj. twoja świadomość rzeczywiście zacznie postrzegać z perspektywy ciała innego, niż twoje. Jak pisze Bardon – musisz doświadczać tego, co wybrany przedmiot, czyli np. spoczywania na takim a takim podłożu.
  4. Postaraj się skupić uwagę na tym, czemu dany obiekt służy. Zwróć jednak uwagę na to, że nie chodzi tu o funkcję, jaką jest np. krojenie dla noża, lecz ogólne przeznaczenie, czyli jaką rolę odgrywa on w Wielkim Dziele/Boskim Planie.
    Musisz odrzucić tutaj intelektualne wyliczenia (choć nie oznacza to, że są one nieprawidłowe) i polegać na intuicji. Oczywiście, nie będziesz w stanie od razu objąć świadomością przeznaczenia całego istnienia danej rzeczy. Najpierw objawi się to jako zrozumienie, dlaczego np. jakiś obiekt jest w tej chwili w twoim posiadaniu, albo dlaczego dana osoba w tym momencie zajmuje się takimi a takimi czynnościami. Początkowo będzie to trudne, ale z czasem samo ci to „wskoczy” i będziesz zdolny/a postrzegać cały łańcuch przyczyn i skutków składający się na przeznaczenie obiektu (jest to wprowadzenie do kroku piątego). Pamiętaj też, że świadomość nie zna czasu i przestrzeni, więc gdy osiągniesz pewną wprawę, możesz wykorzystać to ćwiczenie do przebadania, dlaczego np. ktoś w przeszłości zachował się względem ciebie tak, a nie inaczej. Można również w ten sposób koncentrować się na bardziej abstrakcyjnych ideach, choć to już wyższa szkoła jazdy.

Ćwiczenie należy przeprowadzać z uwzględnieniem trzech królestw, czyli najpierw koncentrując się na martwych obiektach (w tym minerałach), następnie przechodząc do roślin (w tym drzew), później do zwierząt małych (w tym insektów) i dużych. Na końcu zajmujemy się ludźmi, począwszy od bliskich i/lub znanych nam osób, przez nieznane (wymyślone), po przedstawicieli innych ras (w przypadku Polaka, będą to np. Azjaci; nie chodzi tu o „rasy pozaziemskie”). Takie rozróżnienie jest bardzo ważne, ponieważ mag, aby dokonać Zjednoczenia z Bogiem, nie może w żaden sposób rozróżniać między jednymi formami życia, a drugimi. Wszyscy jesteśmy Świadomością, a świadomość jest wszędzie taka sama. Następująca sekwencja jest też istotna, ponieważ pozwala na stopniowe osiąganie zrozumienia kolejnych poziomów świadomości, od fizycznego (minerały), przez astralny (rośliny), po mentalny (zwierzęta i ludzie).

Badając inne królestwa, trzeba pamiętać, że różne obiekty posiadają zupełnie inną świadomość od człowieka. Najczęstszym błędem w tym kroku jest założenie, że minerały, rośliny i zwierzęta myślą w ten sam sposób co człowiek. Niestety, ale nawet w wigilię, zwierzątka nie przemówią ludzkim głosem, gdyż nie myślą one poprzez ludzki język, a w bardziej abstrakcyjny sposób. Nie posiadają bowiem indywidualnego intelektu, więc żyją w zgodzie z mentalną świadomością zbiorową. W przypadku roślin jest podobnie, z tym że one nie posiadają także indywidualnej receptywności – również ich emocje są zbiorowe. W przypadku obiektów martwych nie ma nawet indywidualnej świadomości fizycznej – postrzegają one wszystko jako jedno ciało. Człowiek jest więc jedyną istotą, która posiada indywidualność na każdym z trzech poziomów. Świadomość tej indywidualności, czyli samodzielność, adept osiągnął właśnie poprzez 3 pierwsze kroki WdH. Musi więc wrócić do korzeni i zrozumieć te „nieludzkie” sposoby postrzegania, aby samemu się rozwinąć. Bez tego nie dojdzie do Jedności.

Drugim częstym błędem jest próba tworzenia na siłę wrażeń emocjonalnych i myślowych w wyobrażonym obiekcie, przez co adept popada we własne iluzje. Jednak ciężko niestety opisać właściwe podejście do tego. Trzeba tutaj bowiem jednocześnie zachować aktywność świadomości i jednocześnie pozostawić ją bierną, otwartą na wrażenia. Znaczy to tyle, że trzeba prawdziwie zjednoczyć się z danym przedmiotem. Tylko zrównoważone Yin i Yang dają Tao i tylko tak można postrzegać rzeczy takimi, jakimi . Wbrew pozorom, wcale nie jest to takie trudne. Jeśli więc sumiennie wykonywałeś/aś ćwiczenia z poprzednich kroków, a szczególnie pustkę umysłu, to szybko osiągniesz wymagane 5 minut przebywania w każdym z przedmiotów i przejdziesz dalej, czego ci oczywiście życzę.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: