JAK SZYBKO ZOSTAĆ POTĘŻNYM MAGIEM – kilka oczywistych rzeczy dla niedomyślnych

A otho post, który sprowokował mnie do założenia tego bloga. Najpierw pojawił się on na forum witchcraft.org.pl.

Piszę ten wątek dla wszystkich:

– chcących zostać „POTĘŻNYM MAGIEM”;
– którym to forum było pierwszą stycznością z magią;
– którzy chcą stawiać pierwsze kroki na magicznej ścieżce;
– którzy naprawdę chcą coś osiągnąć w praktyce;
– którzy mogli doznać uszczerbku na psychice przez wpojenie niewłaściwych wzorców przez jakieś niedorozwinięte osoby;
– i wszystkich innych, którzy potrzebują te oczywiste rady usłyszeć od takiego dupka jak ja.

Zanim rozpocznę, chciałbym tylko wspomnieć, że prawdziwa magia nie wygląda jak w filmach. Magowie nie latają na dywanach ani nie strzelają błyskawicami z różdżek. Nie wyciągają też królików z rękawa i nie chodzą po wodzie. Magia to wiedza tajemna o wykorzystywaniu niewidzialnych praw Wszechświata, niedostępnych oczom naukowców. Jeśli ten krótki komunikat zawiódł cię, co do zawartości tego posta, to możesz już opuścić tę stronę. Wcale nie jest mi przykro.

WSTĘP

I
Najważniejsze w osobistym rozwoju jest zawsze być ABSOLUTNIE SZCZERYM ZE SOBĄ. Nigdy się nie oszukuj i jeśli nie jest to koniecznie, staraj się też unikać oszukiwania innych. Kłamanie, wywyższanie się, udawanie kogoś, kim się nie jest, nigdy jeszcze nikomu nie pomogło. To bezcelowe karmienie ego – mentalna masturbacja.

II
ABSOLUTNIE SZCZERZE zadaj sobie pytanie, czy na pewno znajdujesz się we właściwym miejscu? Czy naprawdę chcesz praktykować magię? Czy w głębi serca coś ciągnie cię do odkrywania tej wiedzy tajemnej? Czy jesteś w stanie poświęcić swoje życie nauce i praktyce tej Sztuki?

A może po prostu uciekasz od problemów życia codziennego? Jeśli szukasz oparcia w magii, bo:
a) rzucił/a cię chłopak/dziewczyna;
b) chcesz rzucić klątwę na jakiegoś dupka (a po przeczytaniu tego artykułu będziesz chciał/a);
c) chcesz rzucić na kogoś urok miłosny;
d) chcesz leczyć swoje kompleksy;
e) nudzi ci się;
f) itp.
…to wiedz, że magia NIE JEST DLA CIEBIE. Magia NIE JEST jednorazową ucieczką od problemów! Jeśli chcesz wykorzystywać magię w taki bezwartościowy sposób, to NIKT CI TUTAJ NIE POMOŻE.

Jeśli jednak szczerze uważasz, że z głębi serca pragniesz zostać magiem; że czujesz się gotowy/a poświęcić się tej Sztuce, to czytaj dalej.

III
Aby rozwijać się we właściwym tempie, zawsze należy robić to na dwa fronty – poprzez TEORIĘ i PRAKTYKĘ. Zaniedbanie jednej (lub obu) z tych nierozłącznych gałęzi nauki spowoduje odpłynięcie w krainę fantazji i co raz większe oszukiwanie się, lub ograniczenie punktu widzenia i zbytnie przywiązanie do książkowych formułek. Popadanie w skrajności NIGDY NIE JEST ZDROWE. Prawda ZAWSZE leży gdzieś po środku.

Jeśli będziesz tylko czytać, w końcu sam/a przestaniesz wierzyć w magię. Ogarnie cię strach, że cały czas możesz wierzyć w coś, co zupełnie nie istnieje. Powstanie lęk, który zniszczy cię od zewnątrz. Co więcej, nigdy w pełni nie zrozumiesz czytanych przez siebie tekstów. Teorię okultystyczną można w pełni zrozumieć TYLKO POPRZEZ DOŚWIADCZENIE. Samym czytaniem NIE DA SIĘ rozwijać. Nieważne, jak zajebiste byś miał/a książki – rozwój dokonuje się TYLKO I WYŁĄCZNIE POPRZEZ PRAKTYKĘ.

Jeśli będziesz tylko praktykować, to w końcu zaczną się pojawiać zjawiska, których nie będziesz w stanie wytłumaczyć w żaden sposób. Zaczniesz wymyślać jakieś chore i bezsensowne teorie, które nie mają żadnego sensu. Co gorsza, zaczniesz tak bardzo w nie wierzyć, że wszelką próbę wyciągnięcia cię z tego bagna odbierzesz jako atak na własną osobę. Zaczniesz co raz bardziej zamykać się w sobie, aż w końcu albo znajdziesz innych popaprańców, którym wkręcisz swoje herezje, albo popełnisz samobójstwo z poczucia braku zrozumienia u innych.

Gdy czytasz magiczne książki, czy to typowo podręcznikowe, historyczne, czy w postaci opowieści, zawsze nabywasz wiedzę i inspirację, która wspomaga twoją praktykę. Gdy praktykujesz, rozwijasz swojego Ducha, a w tym wolę, intelekt, intuicję i świadomość, co daje ci lepsze zrozumienie tego, co jest napisane w książkach. Praktyka napędza teorię, a teoria napędza praktykę. Tylko równomierne działanie w obu tych kierunkach przyniesie błyskawiczny wzrost. Zaniedbanie którejkolwiek z nich powoduje zastój.

TEORIA

I
KIEDYKOLWIEK czytasz różne książki, artykuły, dyskusje internetowe, czy słuchasz różnych wykładów lub oglądasz filmy, to zawsze pamiętaj, że NIKT NIE MA MONOPOLU NA PRAWDĘ. Nikt. Zawsze kwestionuj to, co ktoś napisał lub powiedział. Nigdy nie możesz nikomu wierzyć w 100%, dopóki dane informacje nie potwierdzą się u ciebie w praktyce. Bardzo prosta zasada: Wierz w to, co DZIAŁA. Nigdy nie wierz w jakiś tekst tylko dlatego, że jest ubrany w atrakcyjne słowa, lub dlatego, że napisał go ktoś uważany za autorytet w tej dziedzinie. Nieważne jest, jak lub kto coś napisał. Ważniejsze jest, czy to coś ma w sobie rzeczywiście wartość. Użyj swojego rozumu i sprawdź, czy ten tekst rzeczywiście jest logiczny? Czy prezentowane w nim teorie zgadzają się z innymi? Czy zgadzają się z tym, czego udało ci się doświadczyć w praktyce?

Z drugiej strony, nigdy nie odrzucaj czyichś słów tylko dlatego, że nie zgadzają się z twoim światopoglądem, albo dlatego, że są napisane w sposób, który ci nie odpowiada. Najczęściej jest to po prostu coś, czego W TEJ CHWILI nie rozumiesz. NIE ZNACZY to, że jest to błędne. Gdy się wahasz, odłóż czytanie na bok i wróć do niego za jakiś czas, a może uda ci się lepiej się temu przyjrzeć. Pamiętaj, że kwestionowanie NIE POLEGA na byciu jehowym hejterem, który wszędzie szuka okazji, by wpajać innym jedyną prawdziwą (czyli swoją) prawdę. Kwestionujesz tylko i wyłącznie dla siebie i każdy powinien robić to SAMEMU. Nie narzucaj nikomu własnego zdania.

II
Kiedykolwiek czytasz starsze teksty, święte księgi, mitologie, wiersze itp. to pamiętaj, aby NIGDY NIE BRAĆ WSZYSTKIEGO DOSŁOWNIE. Magiczna wiedza może być zrozumiana tylko poprzez doświadczenie, dlatego wyrażana jest w metaforach. Dziś mamy dużo bardziej rozrośniętą dziedzinę nauki, niż to było 2 tysiące lat temu, dlatego też dużo łatwiej jest przenieść magiczne prawa i zjawiska na słowa. Ale kiedyś tego nie było, więc ludzie posługiwali się trudniejszymi metaforami.

Np. według Hermetyzmu Wszechświat składa się z czterech żywiołów: ognia, powietrza, wody i ziemi. Nie chodzi tu o prawdziwy ogień, czy prawdziwą wodę. Po prostu elementarne siły Wszechświata wywołują skutki, które przypominają te fizyczne odpowiedniki. Np. żywioł wody odziedziczył od faktycznej wody nazwę po tym, że jego aktywność w jakimś obszarze wywołuje chłód i wilgoć.

I podobnie wygląda to w przypadku innych metafor. Jeśli w Biblii pisze, że Bóg ulepił człowieka z mułu, nie znaczy to, że człowiek rzeczywiście stworzony został z mułu. Nigdy nie można wszystkiego brać zbyt dosłownie, bo wpadnie się w podobną pułapkę fantazji, jak przy praktyce bez teorii.

III
Bardzo ważnym dodatkiem do powyższego jest pewna złota rada. NIGDY NIE UCZ SIĘ Z FORÓW. Fora, takie jak to, służą dyskusji. Różne teksty i artykuły mogą zawierać sporo wiedzy, ale nie powinny ci one służyć jako podstawa teoretyczna. Po pierwsze, na forach kręci się wiele różnych osób i najczęściej nie ma tam ludzi kompetentnych, którzy naprawdę wiedzą o czym mówią. Po drugie, jeśli już jakieś artykuły są rzetelne, to jednak nie jest to WYSTARCZAJĄCA ilość informacji. Każdy taki artykuł to tylko wstęp do tego, czym jest dana dziedzina. Nie zrozum mnie źle, nie zabraniam czytania i udzielania się na forach, ale TYLKO JEŚLI faktycznie nie jest to twoje jedyne źródło wiedzy. CZYTAJĄC TYLKO STRONY INTERNETOWE NICZEGO SIĘ NIE NAUCZYSZ. Nigdy nie myśl sobie, że jak przeczytałeś jeden artykuł, to nagle wiesz wszystko o danym podmiocie. DO KSIĄŻEK LENIU!

IV
Bardzo ważne jest, abyś w swoich początkach nauki unikał/a wszelakich teorii spiskowych i New Age. Dzieciom indygo, otherkinom, smokom, reptilianom, illuminatom, czwartym gęstościom i innym podobnym badziewiom, mówimy stanowczo: NIE! Takie głupoty mogą namieszać w głowie początkującemu. Czytanie tego gówna, po raz kolejny otwiera przed tobą wrota prowadzące do fantazjowania i zastoju. TO NIE MA NIC WSPÓLNEGO Z MAGIĄ. Wbijcie sobie to do głowy.

V
Podobnie do powyższego, na początku dobrze jest unikać wgłębiania we wszystko co wiąże się z Bogiem, z religią, z tym, co jest po śmierci, czy w ogóle z duchami. Tutaj jest jednak nieco inny powód. Są to bardzo ważne tematy, ale osoba początkująca nie będzie w stanie niczego sensownego z nich wynieść. Wiem, że gdzie się nie pójdzie, wszędzie pełno nawiązań do tych wątków, ale nie chodzi mi o to, by unikać ich całkowicie, lecz aby unikać ROZMYŚLANIA nad nimi. Nie zastanawiaj się, jaka religia jest właściwa, jaki naprawdę jest Bóg i czy jest w ogóle, czy jak wygląda życie po śmierci i czy jest jakieś w ogóle. To są pytania, na które znajdziesz odpowiedź z czasem, wraz z praktyką. Na razie po prostu poznawaj różne punkty widzenia i staraj się w żaden szczególnie się nie angażować.

Przesadne myślenie na te tematy w początkowych fazach nauki może doprowadzić do popadnięcia w paranoidalną obsesję na punkcie jakiejś wiary i stanie się jej pseudo wyznawcą. Tak zrujnowane psychicznie osoby łatwo jest zmanipulować i najczęściej właśnie takie osoby padają ofiarą przeróżnych sekt. Ostrzegam cię przed tym. Nie będę miał cię na sumieniu, jeśli po takim praniu mózgu cię spotkam i przyjdzie mi kiedyś wybijać ci te głupoty z głowy. Wtedy z przyjemnością zniszczę ci psychikę ponownie. Miej się na baczności!

PRAKTYKA

I
Najważniejsza w praktyce, niemożliwa do zastąpienia, będąca jedynym przepisem na błyskawiczny postęp, jest REGULARNOŚĆ. Polega ona na tym, by ćwiczyć CODZIENNIE. Nie raz, ani nie dwa razy w tygodniu, lecz CODZIENNIE. Powtórzę, bo chyba nie dosłyszałeś/aś: CODZIENNIE! Można sobie praktykować najlepszy istniejący system, ale bez regularności niczego się nie osiągnie. Tak samo ktoś, kto praktykuje raz w tygodniu, przez 20 lat niczego nie osiągnie. Tylko praktykując regularnie wyrabiamy swoje zdolności. Tak jak artysta musi ćwiczyć, tak jak sportowiec musi ćwiczyć i tak jak naukowiec musi ćwiczyć, tak mag też MUSI ĆWICZYĆ. Jeśli nie dociera to do ciebie, to magia NIE JEST DLA CIEBIE. MAGIA NIE JEST DLA LENIÓW, którzy nie potrafią ruszyć dupska z przed biurka.

Praktykując codziennie nasze zdolności wyostrzają się błyskawicznie. Już po tygodniu praktyki widać widoczne zmiany, a po miesiącu, ćwiczenia, które jeszcze niedawno wydawały się niewykonalne, stają się tak naturalne jak chodzenie czy pisanie. Praktykując w taki sposób po 2 latach zorientujemy się, że oświecenie, do którego tak dążyliśmy, mamy już za sobą. Jest różnica, prawda? 20 lat by nie osiągnąć nic, a 2 lata, aby osiągnąć sukces. Czy godzina dziennie za tak błyskawiczny rozwój to za wiele? Jeśli uważasz, że nie dasz rady każdego dnia godzinę wcześniej wstać z łóżka i powykonywać kilka prostych ćwiczeń, to naprawdę poważnie bym się zastanowił na twoim miejscu, czy przy pytaniach we wstępie na pewno odpowiedziałeś sobie szczerze.

II
Dobry trening zazwyczaj nie jest przyjemny. Na początku zazwyczaj wykonuje się ćwiczenia medytacyjne, koncentracyjne, oddechowe itp. Są one naprawdę nudne. Ale są NIEZBĘDNE. To podstawy. Ignorowanie podstaw nie doprowadzi cię do niczego. Podstawa to fundament, a bez fundamentów cała konstrukcja runie ci na łeb i pogrąży jeszcze głębiej. Więc wbij sobie to do głowy, że musisz przeboleć te „nudne praktyki”, aby móc zająć się tymi bardziej magicznymi. Jeśli nie potrafisz się poświęcić, TO MAGIA NIE JEST DLA CIEBIE.

Palenie świeczek i ziółek to nie praktyki magiczne. One do niczego cię nie doprowadzą. Siedzenie na dupie z głową w fantazjach też nigdzie cię nie doprowadzi. Zrozum, że nie możesz rozwijać się robiąc coś, co robisz na co dzień. Rozbudzanie magicznych zdolności polega na zapanowaniu nad tymi częściami aktywności naszego mózgu, których NIE JESTEŚMY ŚWIADOMI. Sama medytacja niczego nie zmieni. Musisz stawiać sobie poprzeczkę co raz wyżej i wyżej. Tylko tak można się rozwijać.

III
Zgodnie z powyższym, zostaw te psiballe! To najgorsza możliwa technika, którą każdy człowiek powinien być w stanie wykonać po kilku minutach próbowania. Zrobiłeś już? To kurwa zostaw i nie wracaj już do tego. Nie mogę patrzeć, jak niektórzy siedzą na tym forum od kilku miesięcy i dalej bawią się psi-jajami. A jeszcze tacy się zdarzają, co oczekują, że oświecenia dostaną od takiej śmieciowej praktyki. Ludzie, ogarnijcie się.

Zrobiłeś tego cholernego psiballa to bierz się za kolejną praktykę. Gdzieś na tym forum napisałem cały wątek na temat manipulacji energią i jak STOPNIOWO ją rozwijać, a to i tak tylko wstęp do tego, co można z nią zrobić. Jest tyle możliwości, że można spokojnie wiele tomów napisać na ten temat. No i na co czekasz? Chcesz dojść do czegoś to rusz to dupsko i zajmij się czymś poważnym!

IV
Regularność i stopniowość praktyki to w dalszym ciągu nie wszystko. Bardzo ważna w praktyce jest RÓWNOWAGA. Żeby ją zachować, należy rozwijać się jednocześnie mentalnie, astralnie (psychicznie) i fizycznie. Ciało, Dusza i Umysł muszą ze sobą współgrać, inaczej efekty będą marne. Idealna harmonia jest przepisem na zdrowie, spokój i sukces we wszystkim. Szczególnie zwracam uwagę na CIAŁO. Wielu sobie myśli, że magia to czysto duchowa sprawa, a gówno prawda. Ciało, Dusza i Umysł są nierozłączne i jedno wpływa na drugie. Żeby podnieść swoje zdolności magiczne trzeba ćwiczyć nie tylko Umysł, ale i Ciało. Oczywiście nie chodzi tu o to, by być sportowcem, ale po prostu żeby zachować dobrą formę. Jeśli liczyłeś/aś na to, że zajmując się magią uciekniesz od fizycznego wysiłku, TO MAGIA NIE JEST DLA CIEBIE.

V
Zaangażowany uczeń ma jeszcze inną możliwość, aby uskutecznić swoje praktyki. Jest to magiczny dziennik, w którym może zapisywać swoje działania i panujące przy nich warunki. Prowadzenie notatek ze swoich eksperymentów daje ogromne korzyści i pozwala uniknąć fantazjowania o wyimaginowanych efektach. Pozwala analizować i uczyć się z własnych błędów. Przede wszystkim jednak, pozwala nam doglądać własnych postępów. KAŻDY PRAKTYK POWINIEN PROWADZIĆ DZIENNIK. CODZIENNIE.

VI
Praktyka naraża na wiele nieprawdziwych wyobrażeń. Warto pamiętać, aby zawsze być szczerym ze sobą. Czy aby na pewno to widziałem? Czy nie była to tylko moja wyobraźnia? Nie chodzi o to, żeby poddawać wątpliwości każde swoje doświadczenie. Chodzi o to, by być szczerym ze sobą i zachować dystans do swoich doświadczeń. NIGDY nie bądź zbyt przekonany/a, że to co doświadczyłeś jest prawdziwe. A w szczególności uważaj, żeby nie wpaść w pułapkę „jedynej słusznej prawdy”. Zdarzają się tacy niedorozwoje, którzy zobaczą energię ognia jako zieloną i będą się kłócić, że taki jest prawdziwy kolor tej energii. Albo gorzej, zdarzają się ludzie, którzy sobie wyimaginują jakieś historyjki i potem wmawiają sobie, że wyszli z ciała i byli w innym świecie. Takie zabawy w magię do niczego cię nie doprowadzą. Pamiętaj, że żadne doświadczenie nigdy nie jest obiektywne. Zawsze zachowaj co do nich pewien dystans.

Praktyka może utwierdzać cię również w pewnych przekonaniach tworząc powoli twój światopogląd. Uważaj jednak, aby nigdy nie trzymać się go zbyt sztywnie. ZAWSZE ZACHOWAJ DYSTANS do swoich efektów. NIGDY nie możesz być ZA BARDZO pewien/na siebie.

VII
Napisałem już, aby unikać tematu duchów w teorii. To samo tyczy się praktyki. Powiedzmy sobie szczerze, najprawdopodobniej jesteś po prostu za głupi/a, żeby kontaktować się z jakimikolwiek duchami. Masz za mało doświadczenia, więc odłóż na bok wszelkie kontakty z niewidzialnymi mieszkańcami tego świata. Nie przesadzam. Wiele początkujących od razu interesuje się duchami i najczęściej skutkuje to tym, że:
a) popada w paranoiczny strach, wszędzie widzi duchy (przynajmniej tak się im wydaje), a wszystkie nieprzyjemne sytuacje tłumaczy wpływem demonów i złych duchów, w ten sposób programując swoją psychikę na autodestrukcję
b) wymyśla sobie wyimaginowanego/ych przyjaciela/ół, z którym/i niby telepatycznie rozmawia, podczas gdy jest to schizofreniczny dialog ze samym sobą
c) wymyśla jakieś chore teorie i inne debilizmy tłumacząc sobie i innym, że to „przekaz od duchów”
d) ubzdura sobie, że ma kontakt z samym Bogiem/Napoleonem/królami piekieł/czymkolwiek i wpoi sobie, że ma jakąś misję ratowania świata, zniszczenia go, albo jakieś inne, jeszcze większe gówno.

Zrozum, że na początku praktyki jesteś tak wielkim NICZYM, że żadna szanująca się istota nie odezwałaby się do ciebie słowem. A nawet gdyby, to i tak nie potrafiłbyś/abyś jej usłyszeć. Zamiast dowartościowywać się czułymi słówkami ze strony własnej wyobraźni, PODNIEŚ SWOJĄ WARTOŚĆ FAKTYCZNIE, poprzez swój wzrost duchowy, osiągany ciężką pracą. I pamiętaj, że 2 tygodnie praktyki nie czynią cię mistrzem. Dopóki nie opanujesz podstawowych praktyk, nie waż się nawet uważać za kogoś innego niż początkującego.

ZAKOŃCZENIE
Na zakończenie kilka rad już nie tylko dla początkujących, ale ogólnie dla wszystkich praktyków.

I
MIEJ POCZUCIE HUMORU. Nie musisz mieć „dobrego poczucia humoru”, ani takiego, które trafia do innych. Na dobrą sprawę, możesz nawet być jedyną osobą, która śmieje się ze swoich żartów. To nieważne. Ważne, aby W OGÓLE się śmiać. Nie można być wiecznie ponurym i poważnym. To hamuje energię psychiczną i uniemożliwia magiczny wzrost. Zadowolenie jest bardzo ważne, więc od czasu do czasu pozwól sobie na jakąś rozrywkę. ALE NIE PRZESADZAJ. Marnowanie kilku godzin dziennie na granie w gry komputerowe nie pomoże ani twojej magii, ani życiu towarzyskiemu.

II
MIEJ DYSTANS DO SIEBIE. Musisz być w stanie zauważyć i akceptować swoje wady. Śmiej się z siebie, bo inaczej inni zrobią to za ciebie i nie będzie ci zbyt miło. Porażki nie są niczym złym. Nie traktuj ich jako przeszkody. Wręcz przeciwnie – wszystko co złe w naszym życiu, ma nas wspierać i pomóc nam w rozwoju. Im jest trudniej, tym szybciej się rozwijamy. To pokonywanie trudności czyni nas silniejszym. Ta zasada działa w każdej sferze życiowej, nie tylko w magii.

III
ŻYJ NORMALNIE. Nie możesz mieszkać w jaskini i całego życia poświęcać na magię. Brak możliwości samorealizacji, samotność, czy brak kontaktów seksualnych, może doprowadzić tylko do zastoju. Pamiętaj, że rozwój harmonijny polega na tym, by nie zaniedbywać żadnej sfery, w tym również fizycznej. Twoje codzienne życie jest tak samo ważne jak wszystkie inne praktyki magiczne.

Unikaj też obnoszenia się magią i wciskania jej gdzie się da. Wraz z rozwojem niemożliwe stanie się dla ciebie patrzenie na świat tak jak normalny człowiek. Wszędzie będziesz widzieć magię, a każda twoja myśl czy ruch staną się magicznym działaniem. ALE ZACHOWAJ TO DLA SIEBIE. Nie wyróżniaj się z tłumu. Noszenie widocznych pentagramów czy innych podobnych znaków wcale nie przyciągnie do ciebie osób o podobnych zainteresowaniach. Nie przyciągnie żadnych osób. Prawdziwy mag nigdy nie mówi głośno o swoich zainteresowaniach.

IV
NIE NARZEKAJ NA INNYCH LUDZI. Ilekroć w trakcie rozmowy ktoś cię denerwuje, uświadom sobie, że nie denerwuje cię ta osoba, lecz TWOJE WŁASNE WADY w tej osobie. Im większym ktoś jest hipokrytą, tym więcej ludzi będzie tak nazywał. Najbardziej na lenistwo narzekają ci, którzy sami nic nie robią. Ludzkie ego ciągle stara się nam wmówić, że jesteśmy doskonali, więc swoje wady możemy zobaczyć TYLKO W INNYCH LUDZIACH. Inni ludzie to żyjące lustra. Im lepszym człowiekiem będziesz, tym lepsi będą dla ciebie inni ludzie.

V
KŁÓĆ SIĘ! Kłótnie pomagają dostrzec swoje własne wady. Ale nie wytykaj ich innym, a zauważ swoje własne. Traktuj kłótnię, jako metodę do samodoskonalenia się. Tylko nie emocjonuj się zbytnio. Nie chodzi o to, by wyrzucać na kogoś niepotrzebne emocje, bo w ten sposób możesz wyrządzić komuś niepotrzebną krzywdę. Kłóć się, ale z rozsądkiem. A wtedy dostrzeżesz, że najczęściej dwie osoby kłócą się o dokładnie to samo.

VI
UNIKAJ POTYCZEK. Wszelkie „astralne wojny” i rzucanie nawzajem klątwami to najczęściej zabawy takich właśnie debili, którzy mają więcej wyobraźni, niż magii. Nie baw się w żadne walki z demonami czy innymi magami bo to najzwyklejsza w świecie strata czasu i energii. Nikt nigdy niczego tym nie osiągnął. Co najwyżej własne zmęczenie tymi debilizmami tłumaczył za „skutki ataków wroga”. BŁAZENADA.

VII
UŻYWAJ MAGII. Wielu praktyków tak bardzo skupia się na swoim rozwoju duchowym, że zupełnie zapomina o bardziej materialistycznej praktyce magii. Większość nawet wmawia sobie, że im na tym nie zależy. NIE MA NIC ZŁEGO W POLEPSZANIU SWOJEGO ŻYCIA. Co więcej, jeśli chcemy wieść harmoniczne życie, KONIECZNE JEST wspomaganie go magią.

I NIGDY NIE ZAPOMNIJ.
ZAWSZE SIĘ ROZWIJAJ. Nigdy nie daj sobie wmówić, że jesteś już wystarczająco dobry/a. NIGDY. Zawsze dąż do tego, by być jak najbliżej ideału. ZAWSZE.

Reklamy

2 responses to “JAK SZYBKO ZOSTAĆ POTĘŻNYM MAGIEM – kilka oczywistych rzeczy dla niedomyślnych

  • Konrad Wietrzyński

    Witaj.

    Na wstępie,chciałbym Ci bardzo podziękować – za tak bardzo mądrego nauczenia mnie,tej sztuki. Już teraźniejszość oraz ma przyszłość stanie się sięgającą pod coraz to, większą górę mych dalszych dróg którego to, – drogowskazu już wybiorę tylko Ja sam.
    Możesz sobie teraz pomyśleć że oszalał ktoś taki jak Ja pisząc takie słowa, ( ale uwierzyć mi będziesz mógł tylko wtedy gdy je naprawdę dobrze zrozumiesz).{ A więc decyzję pozostawiam tylko tobie}.POZDRAWIAM konrad Wietrzyński.

  • Trueista Tomasz Winiecki (Tom'a'Seusz Ess Syin)

    Witaj,
    Również chciałbym Ci podziękować ,brzmisz podobnie jak mój Mistrz ,dotykasz również aspektów ,które są podwalinami mojego ruchu filozoficzno-metafizycznego . Wiele rzeczy na nowo mi uświadomiłeś ,uporządkowałeś chaos w mojej głowie . Będę mógł teraz lepiej pomóc moim uczniom . Życzę Ci aby światło było zawsze z Tobą .

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: